Wulkan Pico de Teide

Uważany jest za najwyższą wolno stojącą górę świata, jeśli mierzy się wysokość bezpośrednio od poziomu morza do jej szczytu. Wierzchołek sięgający 3718 m widoczny jest z każdego miejsca Teneryfy, której powstania wulkan Teide jest bezpośrednim sprawcą. Jeśli jest bezchmurna pogoda, widoczny jest również z innych wysp archipelagu.

Teide wybuchał co 200 - 300 lat, ostatni raz na początku XVIII w. Mniejszy wybuch miał miejsce w 1909 r., jednak jego siła w porównaniu do poprzednich erupcji była zadziwiająco mała. Na północy wyspy leży miasteczko Garrachico. Każdy autokar wiozący turystów zatrzymuje się na tarasie widokowym, by z góry podziwiać jego usytuowanie. Jak na dłoni widać olbrzymią strugę zastygłej lawy, która rozlała się w wyniku erupcji wulkanu w 1705 r. na leżące w dole miasteczko niszcząc je doszczętnie. Po zastygnięciu lawa utworzyła na oceanie platformę, którą dość szybko zasiedlono. Ci, którzy przeżyli wybuch, postanowili zbudować miasteczko na nowo. Garrachico nie odzyskało już znaczenia dużego portu morskiego, jednak niektórzy uważają je za najpiękniejsze na Teneryfie.

Wycieczka na Pico de Teide dostarcza niezapomnianych wrażeń. W przeciągu krótkiego czasu można zwiedzić kilka stref klimatycznych od gorącej z bujną roślinnością, po chłodną, niekiedy nawet z opadami śniegu. Szczyt Teide prawie zawsze pokryty jest śniegiem. Gdy biały puch pada w niższych partiach gór, na Teneryfie dzieje się coś przedziwnego. Szkoły, przedszkola, zakłady przestają pracować. Wszyscy wsiadają w autokary i prywatne auta, by choć na jakiś czas dotknąć białego, zimnego cudu. Niekiedy dowcipni Kanaryjczycy budują w górach bałwany i zwożą je na wybrzeże, gdzie ku zdumieniu plażowiczów rozpływają się na ciemnym wulkanicznym piasku.

Zanim dotrze się w pobliże szczytu, mija się Lasy Nadziei pełne sosen kanaryjskich. Strefie tej nie bez powodu nadano tę nazwę. Bez wzgórz porośniętych drzewami Teneryfa byłaby pustynią. Tu następuje zjawisko chmuropadów - chmury zatrzymują się na igliwiu i skraplają tworząc małe strumyczki, które spływają do dolin zasilając uprawy warzyw i owoców. Lasy Nadziei są obecnie parkiem przyrody, w którym nie wolno budować domów. Panuje tam błoga cisza, którą burzą turyści zbierający pamiątki - szyszki sosny kanaryjskiej. Szyszki po wyschnięciu pięknie rozkładają się tworząc miniaturowe choinki. W niektórych regionach wyspy w okresie Bożego Narodzenia z szyszek powkładanych jedna w drugą tworzy się świąteczne drzewka.

Droga na Pico de Teide często zaskakuje pogodowymi niespodziankami. Z chłodnych Lasów Nadziei wjeżdża się nagle w chmury. Widoczność ogranicza się do kilkunastu metrów, a samochód wydaje się zmieniać w samolot dryfujący po niebie, tym bardziej, że z jednej strony drogi rozciąga się... przepaść. I nagle w ostrym słońcu oczom naszym ukazuje się przedziwny krajobraz: zieleń łączy się z szarością i brązem księżycowych, powulkanicznych skał bazaltu, obsydianu i pozzolanu. Temperatura błyskawicznie wzrasta, a powietrze staje się niezwykle rześkie. Można tu spotkać przedziwną roślinę zwaną tajinastes. Jej łodygę osiągającą nawet 2 m wysokości porastają drobne liliowe kwiatki. w żadnym innym miejscu wyspy nie przyjęła się, mimo usilnych starań ogrodników. Wulkan znajduje się coraz bliżej. Nie widać już dolin, które oddzielone są od gór chmurami.

Teide prezentuje się niezwykle okazale. Nic dziwnego, że kiedyś oddawano mu boską cześć. Różnie wyjaśniano genezę tego najpiękniejszego monolitu kuli ziemskiej. Niektórzy geolodzy utrzymują, że powstał w wyniku wielkiej eksplozji, inni dowodzą , że jego utworzenie to wynik zapadnięcia się, na skutek kataklizmu, góry jeszcze wyższej niż on sam. Prawie na sam szczyt Teide można wjechać kolejka linową, która jednak bardzo często jest nieczynna z powodu silnych wiatrów. Do samego krateru docierają nieliczni, bowiem wymaga to specjalnego zezwolenia lokalnych władz. Nakaz taki wprowadzono kilka lat temu z powodu licznych zatruć i omdleń turystów. Ich przyczyną jest wydobywający się z wnętrza wulkanu gaz oraz wysokość, która dla osób z chorobami układy krążenia może być niebezpieczna. Niezwykle ciekawy jest obszar wokół wulkanu zwany "Krajobrazem Księżycowym". Tu wyrastają z ziemi różnego rodzaju kamienne "posągi" przypominające jaszczurki, pielgrzymów czy potwory z piekła rodem. Fantazja pozwala oglądającym na własne, nieraz zaskakujące interpretacje.

Po wędrówce pełnej serpentyn, przepaści i zwisających nad samochodem skał wulkanicznych warto się zatrzymać w jednej z górskich restauracji na typową kanaryjską potrawę: duszonego królika z ziemniakami w mundurkach polanych sosem z dużą ilością czosnku. Kto wytrzyma i górskie serpentyny i czosnkowy sos, ten może się uważać za szczęśliwca, któremu sprzyja boski Pico de Teide.



Godziny otwarcia kolejki na Teide

Kolejka czynny jest przez cały rok, codziennie od 09:00 do 17:00, przy czym ostatni wjazd na Teide z dolnej stacji "La Rambleta" odbywa się o 16:00. W czasie złej pogody lub silnych wiatrów kolejka może czasowo lub w ogóle nie kursować.



Dane techniczne

Długość wjazdu: 2 482 metrów
Początek podróży: 2 356 metrów
Koniec podróży: 3 555 metrów
Pokonywana wysokość: 1 199 metrów
Szybkość maksymalna: 8 metrów na sekundę
Czas podróży: 8 do 10 minut
Pojemność kabiny: 35 osób



Ceny biletów

Dorosły: 22 € - za przejazd w obydwie strony
Dziecko: 11 € - za przejazd w obydwie strony
Jedna cena: 11 € - za przejazd w jedną stronę



Strona www

Zobacz oficjalną stronę kolejki na Teide: Teleferico Teide

Największe Atrakcje Teneryfy

siam park
wędkowanie
piramidy
skutery
nurkowanie